[52 Książki] "Intymna Teoria Względności" i "Pogryziona przez wiewiórki"

intymna-teoria-wzglednosci-b-iext2782976

Janusz L. Wiśniewski „Intymna Teoria Względności”

Wiśniewskiego lubię, pierwszy raz czytałam jego „Samotność w sieci” jak byłam w gimnazjum. Może trochę za wcześnie, może dobrze, nie wiem, ale wiem na pewno, że zrobiła na mnie wielkie wrażenie, przelałam morze łez i w takim burzliwym okresie dorastania była dla mnie ważną lekturą. Po tę książkę sięgnęłam skuszona autorem i tym, że jest to zbiór opowiadań. Przeczytałam. Trudne sprawy poruszane na każdej stronie. Ciężkie kawałki życia. Jednak coś jest nie tak, nie wiem może to dlatego, że czytałam ją we Włoszech, gdzie jeszcze byłam zszokowana nową sytuacją itd, ale niewiele pamiętam. Nie świecą mi się w głowie cytaty, gdy myślę o tej książce, ani nie umiem opowiedzieć całego opowiadania od początku do końca… Przeczytam raz jeszcze i postaram się powtórzyć wpis.

Pogryziona-przez-wiewiorki_Katarzyna-Byzia,images_product,1,83-7319-510-6

 

Katarzyna Byzia „Pogryziona przez wiewiórki”

Hm… Słaba. Tak w skrócie. Dłużej? No dobra, czyta się to szybciutko, bo niezbyt trzeba wysilać mózg. Historie przedstawione w książce fajnie by się sprawdziły jako sympatyczny serial na tvnie. Jest telenowela, intryga, tajemnica, miłość, sex, przystojny Marian, kot z niespodzianką, transwestyta, ginekolog i jeszcze trochę intrygujących postaci. Dla mnie za mało w tym zamieszaniu było konkretnej historii, jakiejś głębi, nabudowania charakterów i wydarzeń. Chętnie przeczytałabym rozbudowaną wersję, bo sam sposób w jaki jest napisana bardzo mi się podobał, jest lekko, wesoło, czasem nie wiadomo o co chodzi, trochę jak w umyśle każdej kobiety. 🙂

Książka do poczytania „tak o” bez jakiś ochów i achów.

 

Moje czytelnictwo troszkę się zacofało, ale nadrabiam, nadrabiam! I wpisy też będę nadrabiać! Ale muszę się pożalić, że nie ma w internetach urokliwych obrazków z czytnikami. Ja wiem, że książka jest nadal bardziej romantyczna, urodziwa i fotogeniczna, ale czytniki też pragną romantyzmu. Muszę zrobić jakąś sesję mojemu Kindlowi. 😀