Uczniowie wybrali książki…

Lektury potrafią czasem zmęczyć. Tylko dla tego, że są obowiązkowe, a kto w wieku 13-19 lubi robić to, co mu karzą? No nikt! Czytanie obowiązkowych lektur jest trochę jak sprzątanie pokoju, jak się odrobinę dorośnie, to fajnie jest mieć przeczytane/posprzątane, ale jak mama krzyczy „dziecko ogarnij ten pokój!” to nie ma chęci.

Redakcja „Biblioteki w Szkole” oddała głos w sprawie lektur najbardziej zainteresowanym, czyli młodzieży szkolnej. Mnóstwo ludzi, bo 446 989 mogło oddać głos na trzy książki, które ich zdaniem byłyby świetnymi lekturami.kaboompics.com_Colorful books II

Tutaj nadszedł czas na wyniki! Tututrurururu!

Szkoły ponadgimnazjalne rzekły:

1. „50 twarzy Greya” – 13 529 głosów (o zgrozo…)

2. „Saga o wiedźminie” – 6 916 głosów

3. „Gwiazd naszych wina” – 6 678 głosów

4. „Igrzyska śmierci”

5. „Harry Potter”

6. „Pieśń lodu i ognia”

7. „Hobbit”

8. „Władca Pierścieni”

9. „Metro 2033”

10. „Zmierzch”

Jestem tragicznie załamana pierwszym miejscem… Żeby nie było, że nie znam się i się wypowiem, próbowałam to przeczytać, ale ta książka jest nieprzeczytywalna (nie ma takiego słowa, ale chyba powinno powstać…) przebrnęłam przez 20 stron, przekartkowałam, potem próbowałam dalsze fragmenty przeczytać, ale mój mózg się zbuntował i powiedział, że takiego szitu czytać nie będziemy. Już pomijając tematykę, która nie wiem czego mogłaby nauczyć i jakie wartości przelać w otwarte piękne głowy nastoletnie. Że facet ma być bogaty, a kobieta uległa? Przecież ta książka to jest jakieś grafomaństwo. Napisane tragicznie, ani to mądre, ani dobrze napisane, ani nic… Czy na serio temat soft-porn jest tak fascynujący, każdy 18 latek marzy teraz o akcesoriach BDSM? Na fali sukcesu tej „książki” Harlequiny powinny sprzedawać się ilościach nieziemskich! Toż to poziom ten sam. I temat ten sam. Słaba literatura z sexem (nawet nie w tle, tylko na pierwszym miejscu). Przy Harlequinach chociaż pośmiać się można.
Polecam: https://www.facebook.com/pages/Typowy-Harlequin/995122223854743?fref=ts

11705130_1018791934821105_6211911666415001015_n

Cieszę się popularnością „Sagi o wiedźminie”, jedyne czego się obawiam, że głosy zostały oddane nie na książkę, tylko na grę. Jednak, jeśli popularność gry, w którą niestety nie grałam (!), ma przyczynić się do wzrostu czytelnictwa to chwała jej twórcom. U mnie obecnie co wieczór i czasem do sprzątania leci genialne słuchowisko na podstawie „Wiedźmina”.
Też polecam, a co! https://www.youtube.com/watch?v=5O43bKd8lys

Reszta rankingu nie wzbudziła we mnie takiego oburzenia, co pierwsze miejsce. Jako potteromaniaczka, już trochę wyrośnięta, bardzo się raduję widząc Harrego Pottera na wysokiej pozycji.

Wyniki głosowania w szkołach gimnazjalnych:

1. „Gwiazd naszych wina” – 11 217głosów

2. „Harry Potter” – 9 299 głosów

3. „Hobbit, czyli tam i z powrotem” – 8 153 głosów

4. „Igrzyska śmierci”

5. „50 twarzy Greya”

6. „Zostań, jeśli kochasz”

7. „Saga o wiedźminie”

8. „Władca Pierścieni”

9.”Niezgodna”

10. „Zmierzch”

Czym jest to „Gwiazd naszych wina”? Pojawia się w obu przedziałach wiekowych/szkolnych. Nie znam, nie wypowiem się. Nie ma tutaj co pisać, podobne wyniki, jak w szkołach ponadgimnazjalnych. Troszkę wątpię, że wszyscy radośnie przeczytają trzy tomy „Władcy pierścieni”, ale czemu nie! Mnie, mimo mojej wielkiej miłości do książek i zamiłowania do świata fantasy, „Władca” troszkę znudził… Przeczytaną mam pierwszą część i kawałek drugiej. Szacunek dla Tolkiena za wykreowania świata, języka, historii i całej otoczki, ale jakoś tryb narracji mnie nie pożarł. Może należałoby zrobić drugie podejście…

I uwaga, szkoła podstawowa!

Klasy IV – VI

1. „Harry Potter” – 18 684

2. „Opowieści z Narnii” – 17 945

3. „Hobbit czyli tam i z powrotem” 14 832

4. „Mikołajek”

5. „Dziennik Cwaniaczka” 

6. „Magiczne drzewo”

7. „Koszmarny Karolek”

8. „Akademia Pana Kleksa” 

9. „Dzieci z Bullerbyn”

10. „Władca pierścieni”

Klasy I – III

1. „Dzieci z Bullerbyn” 724

2. „Baśnie” (H. Ch. Andersen)- 3 623

3. „Martynka”  3 459

4. „Mikołajek”

5. „Kubuś Puchatek”

6. „Koszmarny Karolek”

7. „Zaopiekuj się mną”

8. „Franklin”

9. „Baśnie Braci Grimm” 

10. „O psie, który jeździł koleją”

Najbardziej przemawiają do mnie te rankingi. Zostało chyba we mnie dużo dziecka, bo chętnie znowu przeczytałabym „Dzieci z Bullerbyn” i „Akademię Pana Kleksa”. Książki wybrane przez dzieciaki z podstawówki pokazują ile jeszcze fantazji i czarów siedzi w takich głowach.

Jeśli włączenie niektórych książek w poczet lektur miałoby zachęcić nawet kilka osób do czytania, do odkrywania swojej miłości do książek, do spędzania czasu w bibliotece, wśród książek, do poszukiwania swojego świata w literaturze, to byłoby genialnie, tylko błagam, niech to nie będzie świat Greya…

A co Wy na ten ranking powiecie?

  • Jak dla mnie ranking jest całkiem okej dla szkół podstawowych. Natomiast te dla szkół ponadgimnazjalnych juz trochę gorzej – po kija ten Grey?
    Jednak to nie jest najbardziej przerażające, lecz to, że większość w ogóle nie chce czytać, a przynajmniej takie mam wrażenie patrząc na moją byłą licealną klasę.

    • www.mambalagan.pl

      Zgadzam się! Ranking z podstawówki jest moim ulubionym. A z czytaniem… ciężka sprawa. Całe szczęście, że jednak niektórzy w liceum czytają, bo trafiają się jeszcze takie przypadki. 🙂